poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Roladki z bakłażana z pastą orzechową

Pyszna gruzińska przystawka, której smak zapamiętacie na długo. Roladki z bakłażana z pastą orzechową... Idealne połączenie, które podbiło nasze serca zaserwowała nam Marta przy okazji Wieczoru Kuchni Gruzińskiej


Składniki:
bakłażan,
oliwa do smażenia,
czosnek – 2-3 ząbki, 
orzechy włoskie lub laskowe – 1 szklanka,
przyprawy do smaku: sól morska, pieprz, kolendra,
natka kolendry, cząbru, bazylii, pietruszki (do wyboru),
ostra papryczka do sosu (opcjonalnie), 
ocet winny  (1-2 łyżki),
pestki granatu (garść)


Przygotowanie:
Bakłażan umyj i pokrój wzdłuż na plastry. Plastry bakłażana posyp solą i odstaw na kilka minut (stracą wtedy gorycz). Następnie wypłucz je pod wodą. Na patelni rozgrzej oliwę i smaż bakłażany kilka minut aż będą mocno rumiane. Wyjmij je i odsącz na ściereczce nadmiar oleju.

Zabieramy się za przygotowanie pasty orzechowej. Jeśli planujecie przygotować tą potrawę z wyprzedzeniem to polecamy przygotować pastę dzień wcześniej i schować ją do lodówki. Uwierzcie nam, jej smak jest wtedy o wiele bardziej wyrazisty.

Orzechy, czosnek, zieleninę rozetrzeć w blenderze lub w malakserze. Dodać przyprawy, a na koniec ocet winny. Jeśli lubicie ostre smaki to polecamy dodać także ostrą papryczkę. Pasta konsystencją powinna przypominać śmietanę. Jeśli jest zbyt gęsta, można do niej dodać kilka łyżeczek przegotowanej wody.

Przed podaniem posmaruj przestygnięte plastry bakłażana pastą. Najlepiej wyglądają i smakują zwinięte w roladki i posypane pestkami granatu.

____________
Zdjęcie powstało przy współpracy z fotografem Mariuszem Rymanowskim

środa, 14 sierpnia 2013

Pasta z pieczonego bakłażana

Dziś znów Dorota zaprasza Was na smakołyk rodem z kuchni gruzińskiej - przepyszną pastę z pieczonego bakłażana. Delikatna, a zarazem nieco ostra i egzotyczna w smaku... doskonała wegetariańska przekąska. Nada się zarówno do typowo gruzińskich wypieków: chaczapuri, lawasz (przepisy wkrótce), jak i do chleba lub jako dip. Gospodyniom bardzo smakowała w trakcie Wieczoru Kuchni Gruzińskiej, więc gorąco zachęcamy do wypróbowania!



Składniki:
1 sporej wielkości bakłażan
2 łyżki pasty sezamowej
2 ząbki czosnku
sól i pieprz do smaku
na czubek łyżeczki czerwona słodka papryka


Przygotowanie:
Bakłażana przekrajmy na pół, skrapiamy nieco olejem i (wykorzystując np. piekarnik) opiekamy przez kilkanaście minut. Opieczonego bakłażana wydrążamy do miseczki, dodajemy przyprawy, posiekany czosnek i wszystko razem blendujemy na pastę. Na koniec można dodać drobno posiekane liście kolendry lub koperku, mieszamy łyżeczką. Smacznego!


____________
Zdjęcie powstało przy współpracy z fotografem Mariuszem Rymanowskim

czwartek, 8 sierpnia 2013

Ogórki małosolne z estragonem na sposób gruziński

Tym razem Dorota zaprasza na swoją potrawę rodem z kuchni gruzińskiej - ogóreczki małosolne.. doskonałe do chlebka, do kieliszka wódeczki lub jako samodzielna przekąska.

Gospodynie rekomendują ten przepis, bo ogóreczki znikały ze słoika w trybie natychmiastowym!



Składniki:
5 kilo ogórków,
5 ogromnych baldachimów kopru z nasionami,
1 małe opakowanie estragonu lub 4 łyżeczki (jeśli ktoś woli mniej - odbiera wedle gustu),
2-3 ząbki czosnku (ja daję ok 5 małych),
50 g soli

Przygotowanie:
Ogórki umyć, zalać lodowatą wodą i pozostawić na 2-3 godziny w zimnym miejscu (może to być lodówka). 

Do rondla wlać 7 litrów wody, dodać sól, umyty koper i estragon. Zagotować.
Czosnek obrać z wierzchnich łupek (te spodnie zwykle zostawiam, nadają ostrość i smak), rozgnieść dłonią.

Przygotowane ogórki nakłuć widelcem, włożyć do szklanego słoja, zalać gorącą marynatą, poczekać, aż słój ostygnie, po czym przenieść go w chłodne miejsce. 

Ogórki będą nadawać się do spożycia po upływie doby, jednak najlepsze są po około 48 godzinach od przygotowania.

Życzymy smacznego!

____________
Zdjęcia powstały przy współpracy z fotografem Mariuszem Rymanowskim

wtorek, 6 sierpnia 2013

Słodka papryka nadziewana pastą orzechową

Gospodynie, a w szczególności Marta, która przygotowała tą potrawę, zapraszają wszystkich do skosztowania niezwykłej przystawki. Zielona, słodka papryka nadziewana pastą orzechową. Czyż sam opis nie jest już wystarczająco zachęcający? 


Przystawka była podawana w ramach wieczoru gruzińskiego Wrocławskich Gospodyń Miejskich. Przepis był zaczerpnięty ze wspaniałej strony o Gruzji, w tym także o kuchni gruzińskiej - http://obliczagruzji.monomit.pl/.


Składniki: 

zielona, słodka papryka – 2, 3 sztuki,
czosnek – 2-3 ząbki, 
orzechy włoskie lub laskowe – 1 szklanka,
przyprawy do smaku: sól morska, pieprz, kolendra,
natka kolendry, cząbru, bazylii, pietruszki (do wyboru),
ostra papryczka do sosu (opcjonalnie), 
ocet winny  (1-2 łyżki),

Początkowo kroimy paprykę na kawałki (ilość i wielkość nie mają znaczenia), usuwamy nasiona i wrzucamy na osolony wrzątek. Papryka powinna się gotować ok. 15-20 minut. Jeśli jest już miękka, oznacza to, że możemy ją odcedzić i ostudzić.

Zabieramy się za przygotowanie pasty orzechowej. Jeśli planujecie przygotować tą potrawę z wyprzedzeniem to polecamy przygotować pastę dzień wcześniej i schować ją do lodówki. Uwierzcie nam, jej smak jest wtedy o wiele bardziej wyrazisty.

Orzechy, czosnek, zieleninę rozetrzeć w blenderze lub w malakserze. Dodać przyprawy, a na koniec ocet winny. Jeśli lubicie ostre smaki to polecamy dodać także ostrą papryczkę. Pasta konsystencją powinna przypominać śmietanę. Jeśli jest zbyt gęsta, można do niej dodać kilka łyżeczek przegotowanej wody.

Przed podaniem nafaszerować ugotowaną paprykę pastą orzechową. Poniżej znajdziecie naszą propozycję podania, tego jakże kuszącego dania :). 

____________
Zdjęcia powstały przy współpracy z fotografem Mariuszem Rymanowskim

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Kino od kuchni cz. II

24-go lipca Gospodynie w składzie:  Marta oraz Martyna wybrały się na kolejną odsłonę cyklu "Kino od Kuchni" w Multikinie, w Arkadach Wrocławskich. Tym razem na wszystkich miłośników sztuki kulinarnej oraz powiązanej z nią tematyki filmowej czekała podróż w świat kresowych przysmaków.

Spotkanie rozpoczęło wystąpienie Kucharzy: Marcina Kurzawy oraz Przemysława Madeja z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szefów Kuchni i Cukierni, którzy opowiedzieli o korzeniach kuchni kresowej. 


Natomiast gościem specjalnym tego wydarzenia była Restauracja Pierogarnia Stary Młyn, dzięki której nikt nie wyszedł po seansie z pustym brzuchem. W czasie prelekcji na temat zakusków, pirogów i innych smakołyków ze wschodu, kucharze Pierogarni Stary Młyn na oczach widowni lepili drożdżowe pierogi i piekli je w sali kinowej. Do wyboru przy degustacji znalazły się piecuchy z dodatkiem: mięsa, soczewicy i sera oraz kurczaka ze szpinakiem. Trzeba przyznać, że były naprawdę smaczne i bardzo syte. 



W tym samym czasie Pan Marcin Kurzawa wraz z pomocnikami zaserwował dla publiczności deser bazujący na kuchni molekularnej. Nie pamiętamy, dokładnie wszystkich składników, ale z pewnością był tam kawior z czarnej porzeczki oraz kogel-mogel ubity na podtlenku azotu z dodatkiem białej czekolady. Całość niezwykle delikatna i rozpływająca się w ustach. (żal, że tak mała porcja!)


 
Po miłym i smakowitym wstępie nadszedł czas na projekcję filmu "Zanim noc nas nie rozdzieli". Jest to komedia oparta na autentycznych rozmowach podsłuchanych przez dziennikarkę Olgę Utkin w jednej z najdroższych moskiewskich restauracji. W ocenie gospodyń  - film dość specyficzny i zdecydowanie nie dla każdego. Aczkolwiek kilkakrotnie uśmiałyśmy się niemal do łez.
Ogólnie spotkanie w ramach cyklu "Kino od kuchni" oceniamy jako bardzo udane i z pewnością zjawimy się na kolejnym już 13 sierpnia - na pokazie filmu "Miłość po francusku".

sobota, 3 sierpnia 2013

Nasze gruzińskie fotostory...

Czy nie wspaniale jest się spotkać przy syto nastawionym stole? Czy nie pięknie jest porozmawiać o wyjątkowych daniach, wymienić się przepisami, skosztować smakołyków z odległych krajów? Gospodynie od dawna wiedzą, że nie ma nic lepszego. 



Po wielu ciekawych warsztatach i pokazach kulinarnych nadszedł czas na ponowne spotkanie w kuchni. Decyzja zapadła, na stół wkroczyły dania kuchni gruzińskiej. Wiele godzin spędzonych na poszukiwanie przepisów do naszego menu nie poszło na marne....

Tym razem musiałyśmy zadbać nie tylko o wyjątkowy smak potraw, ale również o ich wygląd. Wszystko dlatego, że na kolacji miałyśmy wyjątkowego Gościa. Gościem okazał się fotograf Mariusz Rymanowski (mariuszrymanowski.pl), który uwiecznił nasze kulinarne popisy na zdjęciach. 

Chaczapuri, Adżapsandal, Lawasz, gruzińskie sałatki, słodycze ... każda potrawa czekała w kolejce na swoje zdjęcie. Wspólna praca okazała się bardzo owocna, rezultaty będziecie mogli ocenić sami na załączonych zdjęciach.

Z tego miejsca bardzo dziękujemy Mariuszowi Rymanowskiemu za cudowne zdjęcia i fajną współpracę. Natępnym razem nie puścimy Cię bez kolacji :)!!!

A już niebawem na blogach Gospodyń znajdziecie przepisy na wyjątkowe gruzińskie dania. Póki co, zapraszamy na nasze gruzińskie fotostory...









Potrawy przygotowały: Martyna, Dorota i Marta :)

niedziela, 30 czerwca 2013

Kino od kuchni

26-go czerwca Gospodynie w składzie: Dorota, Marta oraz Martyna miały przyjemność uczestniczyć w inauguracji cyklu "Kino od Kuchni" w Multikinie, w Arkadach Wrocławskich. Jest to projekt przeznaczony dla miłośników sztuki kulinarnej oraz tematyki filmowej z nią powiązanej, dlatego Gospodynie musiały się tam pojawić!



Spotkanie rozpoczęło się wystąpieniem Pana Grzegorza Pomietło - Szefa Kuchni Art Restauracji i Kawiarni we Wrocławiu. W czasie krótkiej prelekcji widzowie mieli okazję posłuchać o dawnej kuchni Wrocławia,  bowiem pan Grzegorz na co dzień próbuje w swojej restauracji odtworzyć stare smaki naszego, pięknego miasta. Jak się okazuje, Wrocław to swoisty tygiel kulinarny, który inspiracje czerpał  w przeszłości z różnych zakątków Europy. Znalazły się jednak dania, które przetrwały szereg kulturowych, a także wojennych przemian i obecnie stają się swoistą wizytówką Wrocławia... Zupa orkiszowa, perliczka faszerowana jarmużem i wiele innych wspaniałych potraw to smaki dawnego Wrocławia, których można zasmakować również dziś.


Aby publiczność nie pozostawała bierna, przed projekcją filmu zorganizowano krótki konkurs z jej udziałem. Nagrodą dla trzech odważnych uczestniczek były zaproszenia do Art Restauracji i Kawiarni. (Wciąż z Gospodyniami żałujemy, że nie zgłosiłyśmy się do tego konkursu.) Poza tym, każdy otrzymał od organizatorów słodki upominek. 


Po miłym i ciekawym wstępie, zaproszono widzów na seans. Pierwszym filmem, który wyświetlono w ramach "Kina od kuchni" była francuska komedia biograficzna "Niebo w gębie". Jest to prawdziwa historia Danièle Mazet-Delpeuch, która została osobistą kucharką prezydenta Francji François Mitteranda. Fillm opowiada o tym, jak mistrzyni kuchni spotyka się na szczycie z wieloma przeciwnościami losu. Poza tym jest to bardzo przyjemna, inspirująca, a czasem nawet zabawna opowieść. Gospodyniom film bardzo przypadł do gustu. Ciekawy sposób przedstawienia francuskiej kuchni, niezwykłe potrawy, starannie dobrane składniki - człowiek robił się głodny od samego patrzenia!
Nie martwcie się, że ominęło Was to pełne smakowych doznań spotkanie, bowiem "Kino od Kuchni" to projekt cykliczny. Kolejne spotkanie już 24 lipca, w Multikinie w Arkadach Wrocławskich z pokazem filmu "Zanim noc nas nie rozdzieli". Gospodynie zjawią się z pewnością! Wam też polecamy!